13-letni Antoś Petrykiewicz – najmłodszy kawaler Orderu Virtuti Militari

Jego życiorys jest tak krótki, jak było jego życie. Nie znamy nawet dokładnej daty jego urodzenia, jedynie rok 1905 r. Jego ojciec Kasper był właścicielem niedużej posiadłości i podobno wójtem dzielnicy Lwowa – Zniesienia. Antoś wychowywał się razem z trzema siostrami oraz czterema braćmi. Uczył się w V Gimnazjum we Lwowie. W listopadzie 1918 r. miał 13 lat i chodził do drugiej klasy gimnazjum.

Antoś Petrykiewicz
13-letni Antoś Petrykiewicz.

Co go skłoniło do tego, żeby porzucić szkolną ławę, sięgnąć po karabin i bić się na lwowskich ulicach z Ukraińcami? Może namówili go do tego koledzy, którzy chcieli wspólnie przeżyć przygodę swojego życia? A może jednak pchnęły go do tego miłość do Lwowa i poczucie obowiązku? Podobnie jak skłoniły do czynu innego młodocianego żołnierza – 14 letniego Jurka Bitschana, który zapisał w pożegnalnym liście: Kochany Tatusiu, idę dzisiaj zameldować się do wojska. Chcę okazać, że znajdę na tyle siły, by móc służyć i wytrzymać. Obowiązkiem też moim jest iść, gdy mam dość sił, a wojska braknie ciągle dla oswobodzenia Lwowa. Z nauk zrobiłem już tyle, ile trzeba było.
Dlaczego rodzice dopuścili do tego, że ich syn z bronią w ręku walczył na śmierć i życie w pobliżu swojej kamienicy? A może uciekł z domu i bez wiedzy rodziców dołączył do polskich oddziałów wojskowych? Odpowiedzi na wszystkie pytania możemy się tylko domyślać.

Antoś Petrykiewicz
A karabin udźwigniesz? Możliwe, że tak wyglądała scena przyjęcia Antosia do oddziału por. Abrahama.

Jedno jest pewne – na początku listopada znajdujemy Antosia w oddziale porucznika Romana Abrahama, który wkrótce będzie nazywany „Straceńcami” i obrośnie legendą. Tak wspominał po latach postać Antosia Abraham: Najmłodszym żołnierzem ochotniczym w moim oddziale Góry Stracenia w listopadzie 1918 r. był uczeń II klasy gimnazjalnej Antoni Petrykiewicz, lat 13. W walce był nieustępliwy. Antoś walczył na ulicach Lwowa pod porucznikiem Abrahamem aż do oswobodzenia miasta.

Orlęta Lwowskie
Orlęta Lwowskie – młodociani żołnierze.

Później żołnierze z trupią czaszką na ramieniu walczyli na przedmieściu Lwowa – Persenkówce. W dniach 27-29 grudnia 1918 r. na wzgórzach Persenkówki rozegrała się krwawa bitwa. Obrosła ona legendą. Brał w niej udział także Antoś. Główną pozycją obronną Polaków był dworek, który uzyskał później miano reduty śmierci. Przeciwnikiem Straceńców były elitarne oddziały Strzelców Siczowych, które poprzez pozycje polskich żołnierzy chciały się wedrzeć do Lwowa. Najbardziej zacięte walki trwały w nocy z 28 na 29 grudnia. Noc tą nazwano szatańską. Polacy obronili swoje pozycje kosztem wielkich strat. Po bitwie po stronie polskiej doliczono się tylko 3 oficerów i 25 szeregowców z przeszło 100-150 biorących udział w bitwie. Na zbiórce nie stawił się również Antoś, który został ranny tej nocy. Jak pisał major Czesław Mączyński – dowódca obrony Lwowa – obrońcy Persenkówki do granic nieprawdopodobieństwa spełnili rozkaz walki do ostatniej kropli krwi.

Persenkówka
Nieistniejący już dzisiaj pomnik bohaterów na Persenkówce. To tutaj odbyło się jedno z najkrwawszych starć o polskość Lwowa. Na jednej z tablic umieszczono nazwisko Antosia.

Antosia przewieziono do szpitala urządzonego w budynku Politechniki. W wyniku odniesionych ran zmarł 16 stycznia 1919 r.

Abraham wspominał, że podał go do odznaczenia podczas raportu przed samym Naczelnikiem Państwa Józefem Piłsudskim: Podałem go wraz z innymi obrońcami do najwyższego odznaczenia Krzyżem Virtuti Militari. Podczas raportu składanego Naczelnikowi Państwa w Belwederze prosiłem o zatwierdzenie listy żołnierzy przedstawionych do tego odznaczenia. Marszałek Józef Piłsudski zaakceptował ten wniosek.

Krzyż Srebrny Virtuti Militari uroczyście nadano poległemu Antosiowi 22 stycznia 1920 r. w rocznicę Powstania Styczniowego. Antoś do dzisiaj jest najmłodszym kawalerem tego najwyższego polskiego odznaczenia wojskowego. Oprócz Virtuti Militari uhonorowano go również pośmiertnie 3-krotnie Krzyżem Walecznych. Zwłoki bohatera złożono na Cmentarzu Obrońców Lwowa w katakumbach. Były otoczone należną czcią i opieką polskiej ludności aż do końca drugiej wojny światowej. Zwłoki młodocianego bohatera sprofanowali dopiero Sowieci. Za ich sprawą katakumby wymieciono z prochów pochowanych tutaj bohaterów, a pomieszczenia zaaranżowano na zakład kamieniarski. Dopiero po 1989 r. rozpoczęto odbudowę katakumb i samego cmentarza, który uroczyście otwarto w 2005 r.

Virtuti Militari
Krzyż Srebrny Virtuti Militari z 1920 r.

Postać Antosia zajmuje do dzisiaj centralne miejsce w legendzie o Orlętach Lwowskich. Jeden z poetów lwowskich, opiewających czyny polskich żołnierzy, Henryk Zbierzchowski napisał o nim wiersz:

W pamięci ten żołnierz mały,

Który bronił Lwów

Dla Polski Chwały:

Czapka większa od głowy,

Pod którą widać włos płowy

A na obszernym mundurze

Jak ze starszego brata

Na łacie łata, 

Dziura na dziurze.

Niezwykła historia Antosia – najmłodszego bohatera odznaczonego Krzyżem Virtuti Militari, zainspirowała nas do stworzenia koszulki „Virtuti Militari”. Możecie ją znaleźć w naszym sklepie internetowym pod adresem http://www.surgepolonia.pl/product-pol-50-Koszulka-patriotyczna-Virtuti-Militari-.html:

Koszulka Virtuti Militari
Koszulka Virtuti Militari marki Surge Polonia A.D. 2012.
Print Friendly, PDF & Email
  • Udostępnij

  • Pewnie Ci się spodoba:

    O autorze Zobacz wszystkie wpisy autora

    Mateusz Staroń

    Mateusz Staroń

    Historyk, współzałożyciel pierwszej na świecie marki odzieży patriotycznej Surge Polonia. Wyróżniony w konkursie IPN-u na "Najlepszy Debiut Historyczny Roku 2010 r." Autor publikacji naukowych m. in. książki "Likwidacja Polskiego Korpusu Posiłkowego w 1918 r." oraz artykułów popularyzatorskich na blogu Surge Polonia. Jego wielkimi pasjami są historia i góry.

    • Jinn

      Obawiam się, że Antoś nie jest najmłodszym kawalerem Orderu.
      Stefan Wesołowski otrzymał VM mając 9 lat. Również walczył w obronie Lwowa.

    • Czarna Szabla

      Chwała Bohaterom!

    • Daniel

      Ale Antoś Petrykiewicz zginął, natomiast Stefan Wesołowski ocalał.

    • potomek Obrońcy Lwowa

      Jestem we Lwowie po raz enty, szukam miejsca gdzie stał nieistniejący już dzisiaj Pomnik Bohaterów na Persenkówce, jak Pan pisze. Wydeptałem osobiście teren wokół stacji w promieniu 500 m wokół stacji Persenkiwka, w poszukiwaniu najmniejszego tropu śladu Pomnika: nic, nul, zero. Podejrzewam że było to w miejscy gdzie dziś stoi jakiś biurowac, za drogą, za stacją. Czy zetknął się Pan z kimś kto wiedział, gdzie stał ten Pomnik? Najbardziej przykre dla mnie jest to, że nie przepytałem swoich nieżyjących Antenatów w tej sprawie. Pozdrawiam!

      • Daniel

        Wiem tyle że pomnik na Persenkówce został wysadzony w latach 60 przez ukraińców.

        • Potomek Obrońcy Lwowa

          Nie, mam wiarygodne informacje że Pomnik Bohaterów na Persenkówce został zniszczony przez tzw. „pierwszych ruskich” w latach 1940-1941. zatarto wszelkie możliwe ślady.

          • Daniel

            Skąd te informacje ? Ja mam wiarygodne informacje że pomnik na Persenkówce usunęli Ukraińcy w latach 60. Wysadzono go.