Joanna Mędraś: „Symbole narodowe dodają skrzydeł!”

Fot. Facebook/Joanna Medras.

Joanna Mędraś w ubiegłym tygodniu wygrała ICE MARATON na Antarktydzie – jeden z najbardziej morderczych biegów na świecie! Nie jest to łatwe, bo śmiałkowie muszą stawić czoła klasycznemu dystansowi 42 kilometrów w ekstremalnych warunkach, przy trzaskającym 20-stopniowym mrozie i porywistym wietrze. Tego niesamowitego wyczynu dokonała w koszulce Surge Polonia! :)

Wieść o zwycięstwie szybko dotarła do Polski. Joanna znalazła dla nas chwilę i udzieliła nam wywiadu. Rozmawialiśmy o jej wrażeniach z tego ekstremalnego biegu, o dumie z reprezentowania Polski i o tym, co dodaje jej skrzydeł podczas biegu. Zapraszamy do lektury! :)

Czy doszłaś już do siebie?

Już chyba tak, chociaż musiało upłynąć dobrych parę chwil.

Jakie to uczucie biec 42 km przy 20-stopniowym mrozie i porywistym wietrze?

Kiedy zimny, silny wiatr wiał mi prosto w twarz myślałam sobie, że przecież gdzieś tam za zakrętem będzie wiał w plecy, a to nie będzie już tak bardzo dokuczliwe i takie założenie w pewien sposób dodawało mi mocy na tych cięższych odcinkach. Odczuwalna temperatura -20st. C sama w sobie nie stanowiła dla mnie problemu, bardziej jej zmienność na trasie.

Na którym kilometrze dopadła Cię maratońska „ściana”? :)

Może to zabrzmi zadziwiająco, ale jak do tej pory nie miałam okazji przekonać się o tym, czym tak naprawdę jest maratońska ” ściana. Po 37 km odrobinę zwolniłam, nie widząc nikogo przed sobą ani za sobą i w obawie przed skurczami mocno już zmęczonych bieganiem w śniegu łydek, które powoli dawały o sobie znać. Mniej więcej wtedy już wiedziałam, że jeśli ktoś jest przede mną to i tak zbyt daleko żeby go wyprzedzić, natomiast osoby za mną nie były mnie w stanie dogonić przy takiej różnicy odległości jaka nas dzieliła.

Na trasie razem z mężem. Fot. Antarctic Ice Marathon/Rodolfo Soto.

Na trasie razem z mężem. Fot. Antarctic Ice Marathon/Rodolfo Soto.

Co Cię skłoniło do tego, żeby wziąć udział w ICE-maratonie? Co jak co, ale to jednak biegowa egzotyka :)

Decyzję o tym, że chciałabym spróbować zmierzyć się z „królewskim dystansem” podjęłam około 3 lata temu. Z założenia miał to być jedyny maraton, który kiedykolwiek przebiegnę. Wtedy też wybór padł na Antarctic Ice Marathon, czyli na Antarktydę. Uznałam, że jeśli już mam biec maraton i ma to być jedyny maraton w moim życiu to niech to będzie maraton niezwykły, maraton, w którym udział będzie niesamowitą przygodą, maraton gdzieś na granicy moich możliwości, w scenerii, której nie sposób równać z niczym innym.

Czy przygotowywałaś się jakoś szczególnie do zimowych warunków? Czy był to typowy trening maratoński?

Tak naprawdę do końca sierpnia 2016 nie przygotowywałam się jakoś specjalnie do tego, że mam przebiec kolejny (po Bajkal Ice Marathon) maraton w warunkach zimowych. Na początku września jednak, w obawie, że mogę nie podołać ekstremalnym warunkom panującym na trasie, zróciłam szczególną uwagę na regenerację pomiędzy poszczególnymi treningami, skupiłam się na budowaniu siły i wytrzymałości (na dalszy plan odkładając prędkość), baczniej przyglądałam się temu co i kiedy jem, dodałam siłownię, za którą nie przepadam, a wszystko to pod kątem oka osoby z większym doświadczeniem biegowym niż moje. No i częściej też można mnie było spotkać na plaży 😉

Koszulka z Białym Orłem dodała Ci skrzydeł? :)

Zdecydowanie tak. No bo jak tu „człapać” z orłem na piersi – nie wypada 😉 .Barwy biało-czerwone, symbole narodowe mobilizują, w pewien sposób zobowiązują i faktycznie dodają skrzydeł.

15272324_1256111594445979_6466996031787213762_o

Cd. Fot. Antarctic Ice Marathon

Co Cię skłoniło do jej ubrania podczas biegu?

Stylistyka. Wzornictwo. Symbolika „Białego Orła”.

Jak się czujesz reprezentując Polskę?

Jestem dumna z tego, że mogę biegać z orłem na piersi czy na ramieniu.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy kolejnych sukcesów! :)

  • Udostępnij

  • Pewnie Ci się spodoba:

    O autorze Zobacz wszystkie wpisy autora

    Mateusz Staroń

    Mateusz Staroń

    Historyk, współzałożyciel pierwszej na świecie marki odzieży patriotycznej Surge Polonia. Wyróżniony w konkursie IPN-u na "Najlepszy Debiut Historyczny Roku 2010 r." Autor publikacji naukowych m. in. książki "Likwidacja Polskiego Korpusu Posiłkowego w 1918 r." oraz artykułów popularyzatorskich na blogu Surge Polonia. Jego wielkimi pasjami są historia i góry.

    • Marek Fanslau

      Gratulacje – Świetnie reprezentowaliście Polskę ! Przygotowuję się też do maratonu przez jezioro Bajkał. Do zobaczenia może gdzieś na jakiejś trasie maratońskiej, bo wiem, że jak zacznie sie biegać maratony i ultra, to nie kończy się na kilku ! Mam już na końcie chyba 58 (jak się nie pogubiłem w rachunkach) i chciałbym aby 60 to był właśnie Bajkal Ice Marathon.