Grom, Formoza, JWK – wszystko, co powinieneś wiedzieć o polskich „Specjalsach”

Świetnie uzbrojeni, doskonale wyszkoleni i zabójczo skuteczni – polskie jednostki specjalne zaliczane są do najlepszych na świecie.


Tak naprawdę nigdy nie dowiemy się jaka jest skala sukcesów polskich super-żołnierzy. Informacje o ich działalności owiane są tajemnicą. Na podstawie międzynarodowej renomy, jaką cieszą się polscy „Specjalsi”, można jednak wnioskować, że nie mają sobie równych w wojennym rzemiośle.

Grom – „Tobie, Ojczyzno”

Grom to najsłynniejsza i najskuteczniejsza polska formacja Wojsk Specjalnych. Jednostka odziedziczyła tradycje legendarnych Cichociemnych. I podobnie jak oni – stanowi elitę polskiej armii.

Źródło fotografii: grom.wp.mil.pl

Źródło fotografii: grom.wp.mil.pl

JW Grom w ciągu 25 lat swojego istnienia zbudowała renomę jednej z najlepszych jednostek tego typu na świecie. Jej członkowie mają na koncie m.in. zatrzymanie „rzeźnika z Vukovaru” – serbskiego zbrodniarza wojennego Slavka Dokmanovicia – czy udział w zwycięskiej bitwie pod Umm Kasr podczas II wojny w Zatoce Perskiej.

Źródło fotografii: grom.wp.mil.pl

Źródło fotografii: grom.wp.mil.pl

Żołnierze Gromu specjalizują się w zadaniach typu „direct action” i „hostage rescue”. Oznacza to, że mogą być wykorzystywani do eliminowania celów strategicznych (np. dowódców) oraz uwalniania zakładników. Ich wyszkolenie jest jednak na tyle wszechstronne, że na przestrzeni lat kierowani byli do akcji o różnym charakterze.

Jednostka Wojskowa Komandosów – „Cisi i skuteczni”

JWK to najstarszy oddział Wojsk Specjalnych w Polsce. Sformowany został w 1961 roku. Jest to druga po Gromie najsłynniejsza jednostka tego typu. Żołnierze JWK to spadkobiercy tradycji m.in. Batalionów AK: Parasol, Zośka i Miotła, Polskiego Samodzielnego Batalionu Specjalnego czy I Samodzielnej Kompanii Commando, która wsławiła się walkami pod Monte Cassino.

Autor fotografii: Irek Dorożański, źródło cisiiskuteczni.pl

Autor fotografii: Irek Dorożański, źródło: cisiiskuteczni.pl

Żołnierze z Jednostki Wojskowej Komandosów specjalizują się w taktyce zielonej, czyli działaniach na obszarach otwartych – szczególnie leśnych. Mogą być jednak wykorzystywani do pełnego zakresu akcji wojskowych oraz antyterrorystycznych.

Formoza – „Morituri non cognat”

Komandosi wchodzący w skład JW Formoza to polscy odpowiednicy Navy Seals. Ich baza znajduje się w Gdyni. Początkowo „Foki” wykonywały typowe zadania płetwonurków bojowych – np. atakowały spod wody okręty czy infrastrukturę portową. Obecnie Formozie powierza się zadania znacznie szerszego zakresu. Oddział uczestniczy w akcjach antyterrorystycznych oraz działaniach ochronnych w warunkach morskich.

Źródło fotografii: formoza.wp.mil.pl

Źródło fotografii: formoza.wp.mil.pl

Żołnierze Formozy brali udział w działaniach wojennych w Zatoce Perskiej oraz Afganistanie.

Agat – „Siła i ogień! Po nas tylko zgliszcza”

1 lutego 1944 roku w warszawskich Alejach Ujazdowskich wykonany został wyrok na niemieckim zbrodniarzu wojennym – Franzu Kutscherze. Likwidację przeprowadził Oddział Specjalny KEDYWU „Pegaz”. W jego skład wchodzili także żołnierze oddziału szturmowego „Agat”, którzy w czasie II wojny światowej specjalizowali się w tego typu zadaniach. 67 lat później, 1 lipca 2011 roku, w garnizonie Gliwice powstała najmłodsza jak dotąd jednostka Wojsk Specjalnych. Kontynuuje ona tradycje swojego wojennego odpowiednika.

Źródło fotografii: agat.wp.mil.pl

Źródło fotografii: agat.wp.mil.pl

JW Agat wzorowana jest na amerykańskich Rangersach. Jej podstawowym zadaniem jest zabezpieczanie operacji i wspieranie pozostałych formacji specjalnych – JW Grom, JW Komandosów czy JW Formoza. Agat bierze na siebie impet uderzenia wojsk przeciwnika w czasie wykonywania misji specjalnych. Ponadto specjalizuje się w przeprowadzaniu napadów, zasadzek, misji snajperskich, operacji powietrzno-desantowych, a także ochronie obiektów szczególnej wagi państwowej, stanowisk dowodzenia czy bezpośrednio VIPów.

Źródło fotografii: agat.wp.mil.pl

Źródło fotografii: agat.wp.mil.pl

Żołnierze JW Agat to specjaliści od dużych zabawek. Na wyposażeniu formacji znajduje się broń przeciwpancerna, przeciwlotnicza oraz maszynowa. Aby służyć w jej szeregach, trzeba przejść najpierw ostrą selekcję, a potem zabójczy trening sprawdzający kandydatów pod kątem fizycznym i psychicznym. Do oddziału dostają się wyłącznie najlepsi.

Zaplecze, czyli JW Nil oraz 7 Eskadra Działań Specjalnych

JW Nil różni się nieco od pozostałych członków polskiej rodziny Wojsk Specjalnych. Odpowiada za zabezpieczenie logistyczne i medyczne oraz dba o właściwe funkcjonowanie systemu dowodzenia. Żołnierze JW Nil zajmują się łącznością oraz gromadzeniem informacji. Formacja odpowiada także za rozpoznanie radiowe, obrazowe i osobowe. Oznacza to, że wśród żołnierzy JW Nil są specjaliści od pilotażu bezzałogowych statków powietrznych. Na ich wyposażeniu znajdują się taktyczne, rozpoznawcze, bezzałogowe aparaty latające m.in. ScanEagle oraz WB Electronics FlyEye.

W 2012 roku JW Nil prowadziła rozpoznanie podczas akcji zniszczenia obozu szkoleniowego w afgańskiej Paktice.

Z kolei zadaniem 7 EDS jest bezpieczne dostarczenie, a następnie odbiór komandosów z miejsca misji. Wykonuje zadania na rzecz Gromu, Formozy czy JWK. Piloci wchodzący w skład formacji są wszechstronnie wyszkoleni. Specjalizują się w lotach nocnych przy użyciu noktowizji – wynika to z charakteru działań jednostek specjalnych. Eskadra dysponuje zmodernizowanymi śmigłowcami Mi-17. Piloci wchodzący w jej skład to weterani z Iraku i Afganistanu.

Którą z polskich formacji specjalnych uważasz za najlepszą? Napisz w komentarzu!

Print Friendly, PDF & Email
  • Udostępnij

  • Pewnie Ci się spodoba:

    O autorze Zobacz wszystkie wpisy autora

    Darek Rybacki

    Darek Rybacki

    Twórca bloga patriotycznego Herbowi.pl, założyciel Fundacji Promocji Patriotyzmu "Herbowi". Rekonstruktor historyczny w stanie spoczynku. Organizator turystyki pieszej. Ambasador i współpracownik marki Surge Polonia.

    • Nie ma najlepszej. Każda jest inna i każda jest najlepsza!