Czerwone maki na Monte Cassino

flaga nad Monte Casino

Była to jedna z najcięższych bitew II wojny światowej. 11 maja 1944 r. rozpoczął się decydujący atak na Monte Cassino, z udziałem żołnierzy 2. Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Masywu broniła elitarna niemiecka 1. Dywizja Spadochronowa oraz pułki wysokogórskie.

Ale od początku.

Monte Cassino to wzgórze we Włoszech (Apeniny Środkowe), nad doliną rzeki Liri, między Rzymem i Neapolem. Jego wysokość to 519 m n.p.m. U podnóża góry znajduje się miasto Cassino. Na szczycie wznosi się zaś opactwo benedyktyńskie, które z powodu tego, iż znajdowało się a ważnym trakcie łączącym Rzym z Neapolem, w swojej historii było celem wielu ataków.

Monte Cassino

Monte Cassino, domena publiczna

Dlaczego tak ważne było właśnie to wzgórze?

Wzgórze Monte Cassino stało się najważniejszym punktem niemieckiego pasa obronnego. Linia Gustawa w tym rejonie stanowiła znakomicie zorganizowany system umocnień, wykorzystujący naturalne ukształtowanie terenu (lite skały, głazy, pieczary). Wszędzie kryły się śmiertelne niespodzianki – w każdym miejscu, mogącym posłużyć za osłonę podczas natarcia, umieszczono miny lub bomby pułapki. Idealnie nadawały się one do długotrwałego odpierania ataków przeciwnika. Cały teren przyszłej bitwy pokrywała gęsta sieć bunkrów i schronów, częściowo połączonych ukrytymi przejściami. Zostały one tak starannie zamaskowane w sztucznych skałach i zharmonizowane z otoczeniem, że atakującym trudno było je dostrzec nawet w momencie, gdy otwierano stamtąd ogień. Część z nich, umiejscowiona na przeciwległych stokach, umożliwiała zaskoczenie nacierających żołnierzy nagłym ogniem od tyłu. Ostrzał prowadzony z bunkrów mógł paraliżować stronie atakującej system zaopatrywania oraz ewakuację rannych i sprzętu.

widok ze wzgórza

Widok ze wzgórza/ http://histomil.com

2 Korpus Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie

Zdecydowana większość żołnierzy 2. Korpusu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie pochodziła z Kresów Wschodnich, które w myśl paktu Ribbentrop- -Mołotow w 1939 r. znalazły się pod okupacją Związku Sowieckiego. Zanim trafili oni do armii dowodzonej przez gen. Władysława Andersa, przeszli przez piekło sowieckich deportacji, więzień i łagrów.

Była to jednostka bardzo specyficzna, ponieważ wskutek niedoborów kadrowych składał się tylko z dwóch dywizji. Ponadto jego dywizje tworzyły jedynie dwie brygady (zamiast etatowych trzech). Posiadał niezbyt liczne w porównaniu z Brytyjczykami oddziały pancerne oraz rozpoznawcze.

Z racji niedoborów kadrowych w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie na niespotykaną
w innych wojskach skalę rozwinęła się Pomocnicza Służba Kobiet. Te ochotnicze oddziały kobiece powstały z inicjatywy gen. Andersa w 1941 r. Wstąpiły do nich Polki uratowane z sowieckich łagrów. Było ich około 7 tys. Ochotniczki, zwane Pestkami, zastępowały mężczyzn jako personel kancelarii, świetlic, Wydziału Kultury i Prasy, szkół dla polskich dzieci i młodzieży, ale także służyły w kompaniach transportowych lub warsztatowo-naprawczych.

Specyfikę polskiego korpusu tworzył jeszcze jeden element. Korpus dysponował własnymi drukarniami, wydawał prasę, a później książki. Najbardziej popularny był tygodnik „Orzeł Biały”1.

Orzeł Polskich Sil Zbrojnych na Zachodzie II Korpusu Generała Andersa

Orzeł Polskich Sil Zbrojnych na Zachodzie II Korpusu Generała Andersa

Co się tak naprawdę stało?

Po zdobyciu Sycylii w 1943 roku, przejściu Włoch na stronę aliantów i lądowaniu tych ostatnich w Kalabrii i pod Salerno wojska aliantów, po raz pierwszy od trzech lat, stanęły naprzeciwko armii niemieckiej na kontynencie europejskim. Oddziały Wehrmachtu skutecznie broniły się i stopniowo cofały się na północ, aż do Masywu Cassino, który był naturalnym stanowiskiem obronnym na drodze do Rzymu.

24 stycznia 1944 r. alianckie bombowce zrzuciły obrońcom Monte Cassino ulotki z propozycją ”Stalingrad czy Tunis – okrążenie i zniszczenie lub honorowa kapitulacja”. Hitler zarządził jednak, że we Włoszech nie będzie już więcej odwrotów.

Alianci panowali na morzu i w powietrzu. Mieli też przewagę w czołgach i transporterach opancerzonych. Jednakże ukształtowanie terenu Monte Cassino sprawiało, że linię obronną mogła przełamać jedynie piechota.

Pomiędzy styczniem a marcem 1944 r. alianci dokonali 4 uderzeń na niemiecką linię obrony. Wszystkie jednak zostały skutecznie odparte.

Kolejny atak rozpoczął się 11 maja 1944 r. o godz. 23.00 od silnego ostrzału artyleryjskiego. Po północy na wzgórze ruszyło polskie natarcie. Ten najtrudniejszy odcinek ataku tzw. „Widmo” gen. Anders wybrał świadomie, pragnąc, by to zadanie wykonali Polacy. Miała być to także demonstracja polityczna wobec rozwoju wydarzeń. Zwłaszcza oskarżeń Polskich Sił Zbrojnych o bezczynność.2

W walkach wzięły udział wszystkie jednostki 2 Korpusu. Rozpoczęła się najbardziej krwawa bitwa w dziejach 2 Wojny Światowej. Jak wspomina Tadeusz M. Czerkawski, uczestniczący w bitwie pod Monte Cassino jako podchorąży: „Rozgorzała bardzo ostra bitwa. Niemcy stawiają twardy opór.(…) Sześć razy kontratakował nieprzyjaciel – zaprawione w bojach na Krecie i pod Smoleńskiem kompanie spadochroniarzy. Sześć razy odparto te wściekłe i zażarte ataki. Następnego nie było już kim odpierać. Piechota, masakrowana przez artylerię niemiecką, przez moździerze i nebelwerfery, zarzucona granatami, rozstrzeliwana z broni maszynowej i przez strzelców wyborowych ze wszystkich stron: z klasztoru, ze wzgórza 475, z Gardzieli, Albanety i wzgórza 575, została wybita. Na wzgórzach 569 i 593 pozostały tylko mizerne resztki kompanii, zabici i ranni, którzy sami nie mogli zejść na punkty opatrunkowe. Polska krew mieszała się z niemiecką. Nikłe resztki ocalałych z tej rzezi piechurów wycofały się na podstawy wyjściowe bez dowódców, którzy polegli lub zostali ranni, bez łączności, zniszczonej nawałą ognia, bez czołgów, które wyleciały na minach bądź zostały zniszczone ogniem pancerfaustów. Piechota kresowa w takim samym stanie musiała wycofać się z Widma.”3

Natarcie na wzgórze klasztorne 2 Korpus wznowił 17 maja. Tym razem o godz. 7:00, po okupionych dużymi stratami i wielokrotnie powtarzanymi szturmami udało się trwale wedrzeć na ”Widmo”. W nocy z 17 na 18 maja garstka Niemców rozpoczęła odwrót z Cassino, klasztoru i ”Widma”. Rankiem 18 maja opanowano większość celów, a około godziny 10 patrol 12. Pułku Ułanów Podolskich zatknął na ruinach klasztoru biało-czerwoną flagę. W południe odegrano hejnał mariacki.

Bitwa o Monte Cassino

Sytuacja żołnierzy po bitwie

Polskim żołnierzom, po bitwie, niedane było niestety powrócić do wolnej ojczyzny. Postanowienia konferencji Wielkiej Trójki w Jałcie w kwestii powojennej Polski wyraźnie umiejscowiły ją w sowieckiej strefie wpływów. Żołnierze 2. Korpusu, uratowani z sowieckich łagrów, niestety wiedzieli już bardzo dokładnie, jak wygląda życie w komunistycznym kraju. Nie mieli zresztą dokąd wracać – ich rodzinne wsie i miasta, jak Wilno czy Lwów, zostały włączone do Związku Sowieckiego.

Znaczenie bitwy o Monte Casino

Pod Monte Cassino zginęło 924 żołnierzy i oficerów, 2930 zostało rannych, zaś 345 zaginionych. Czy było warto? Jest to pytanie, które doprowadza do sporów historyków od wielu już lat.

Zdobycie Monte Cassino oznaczało przełamanie linii obrony niemieckiej, która powstrzymywała wojska alianckie przed dotarciem do Rzymu i dalej do środkowych Włoch. Przed Polakami bezskutecznie próbowali je zdobyć m. in. Anglicy, Amerykanie, Nowozelandczycy i Francuzi. Udało się jedynie Polakom. Miało to ogromny wpływ na morale narodu Polskiego. Tak żołnierzy polskich walczących pod Monte Cassino określił generał Harold Alexander, brytyjskich dowódców okresu II wojny światowej, gubernator generalny Kanady i minister obrony Wielkiej Brytanii: „Był to wielki dzień sławy dla Polski, kiedy zdobyliście tę warowną fortecę, którą sami Niemcy uważali za niemożliwą do zdobycia […]. Jeżeliby mi dano do wyboru pomiędzy jakimikolwiek żołnierzami, których chciałbym mieć pod swoim dowództwem, wybrałbym was, Polaków.”4

Nie wszyscy jednak uważają, że wydarzenie to było tak ważne dla historii narodu polskiego. Niektórzy sądzą, że bitwa ta była już zupełnie bez znaczenia wobec przesądzonej sytuacji Polski na arenie międzynarodowej:

„Bitwa rozegrała się w maju 1944 roku, a więc po tym, gdy Polska została sprzedana Sowietom w Teheranie, o czym Polacy doskonale wiedzieli. A także po lutowej mowie Churchilla w Izbie Gmin, w której brytyjski premier otwarcie powiedział, że nowa wschodnia granica Polski ustanowiona zostanie na Linii Curzona. W maju 1944 roku było więc jasne, że Polska przegrała II wojnę światową, a nasi sojusznicy nas zdradzili. Przelewanie krwi polskich żołnierzy nie miało już żadnego sensu. Według konstytucji Rzeczypospolitej zadaniem armii jest walka o niepodległość Polski. Bitwa pod Monte Cassino nie mogła w żaden sposób wpłynąć na sprawę niepodległości, bo wówczas była ona już przesądzona. Anders, starając się usprawiedliwić swoją decyzję mówił, że rozkaz wydał, aby zwycięstwo Polaków nagłośniło sprawę polską na świecie. Jeżeli tak było w rzeczywistości, to bitwę pod Monte Cassino przegraliśmy. O naszym zwycięstwie anglosaskie gazety pisały bowiem przez jeden – dwa dni, a potem wróciły do tematów dla nich ciekawszych. Choćby wysławiania heroizmu Armii Czerwonej i peanów na cześć „Wujka Joe”. Nasze olbrzymie straty pod Monte Cassino – 924 zabitych – nie przyniosły więc i przynieść nie mogły, sprawie polskiej pożytku.”5

Każdy z nas musi samodzielnie przeanalizować wszystkie argumenty i ustosunkować się do jednej albo drugiej strony. Nikt nie może jednak zaprzeczyć, iż był to niezwykły czyn dokonany przez polskich żołnierzy, którzy wykazali się ogromnym męstwem, odwagą i heroizmem. Jak pisze dr Łukasz Kamiński, absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego i były prezes IPN : „Bitwa o Monte Cassino jest jednym z symboli dotrzymania przez Polskę zobowiązań sojuszniczych. Niestety nie doczekaliśmy się wypełnienia tych zobowiązań przez naszych aliantów ani w roku 1939, ani w 1945”.

Dla nas decyzja jest jednak prosta.

Cześć i chwała bohaterom!

 

„Czerwone maki na Monte Cassino

Zamiast rosy piły polską krew.

Po tych makach szedł żołnierz i ginął,

Lecz od śmierci silniejszy był gniew.

Przejdą lata i wieki przeminą,

Pozostaną ślady dawnych dni

I tylko maki na Monte Cassino

Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.”6

 

Sklep Surge Polonia niedawno otworzył dział z odzieżą militarną. Link do niego znajduje się TUTAJ.

Print Friendly, PDF & Email
  1. Na podstawie informacji zaczerpniętych z publikacji Michała Polak, Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, 2014
  2. https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/1126540,Monte-Cassino-%E2%80%93-najbardziej-zacieta-bitwa-II-wojny-swiatowej
  3. „Byłem żołnierzem generała Andersa” Tadeusz Mieczysław Czerkawski
  4. https://nowahistoria.interia.pl/historia-na-fotografii/polacy-w-bitwie-o-monte-cassino-zdjecie,iId,1278848,iAId,97737#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
  5. Rozmowa z Bartoszem Zychowicz, http://www.pch24.pl/monte-cassino—przegrana-bitwa,22956,i.html#ixzz5nS6t7iqM
  6. Czerwone maki na Monte Cassino, Słowa: Feliks Konarski, muzyka: Alfred Schütz
  • Udostępnij

  • Pewnie Ci się spodoba:

    O autorze Zobacz wszystkie wpisy autora

    Redakcja Blog Surge

    Redakcja Blog Surge